sobota, 12 listopada 2016

W i e d z a


Szkoła, szkoła dała tak wiele, chociaż tak mało. Dała wskazówki czego i gdzie szukać.To już wiele. Szkoła, do której autora uczęszczał, była jeszcze troch tą szkołą przedwojenną. Uczono kaligrafii, łaciny, śpiewu, trochę filozofii, astronomii, dużo matematyki i fizyki. Uczyła szperania za wiedzą samodzielnie.To szperanie po meandrach wiedzy samo w sobie było przygodą. Coraz trudniej ogarnąć choćby garstkę bogactwa złożonego w bibliotekach i Internecie. 
Tę garstką z garstki ujęto w formie wierszowej, według   wzoru starożytnej wersyfikacji z użyciem mało znanej już dzisiaj tercyny (ababcb). To cząstka tego, co zasługuje na wierszowaną pochwałę, chociażby taką, ułomną. Celem rozszyfrowania niektórych tajemnic, zawartych w tekście  dla mało wtajemniczonego czytelnika, dodano przypisy.

.

   P  o  c  h  w  a  ł  a      w  i  e  d  z  y



Skorupkę małą , prawem wiecznotrwałym  1

Grudzie tworzywa przydał  za mieszkanie

Logos, co włada tym tworzywem całym.

I co przez niego stanie co się stania. 2

Trwa to tworzywa dokąd myślą sięgasz 

I zapowiada się na wieczne trwanie.



I taka wielka jest jego potęga,

Choć pustka prawie na około krąży,

Że nie pomieści jej największa księga.

Nad nią pracują wytrwali i mądrzy.

Poznali prawa, składniki poznali,

Bo z nich niejeden sławy zaznać dąży.



Zaczął to pierwszy,3 który ujrzał w dali,

Że stoi w miejscu, chociaż rano wstaje,

Co się na niebie żarem wiecznym pali.

Czego się dawnym objąć nie udaje

Rozumem, chociaż przed wieloma wieki,

Mędrców zrodziły wielkich greckie gaje. 4



Tam się zaczęły  pierwsze  wiedzy ściegi.

Choć prostej prawdy tak żmudne odkrycie .

Bo umysł ludzki bywa i kaleki.

Nie jeden z tamtych znalazł się na szczycie.

Okrył się sławą, jak  ów geometra. 5

Wiedzą do dzisiaj uczonych zachwyci.



A jego sława na wiek wieki przetrwa.

Jako i tego, co kreślił na piasku

Wzory, a żołnierz zasłonił mu ekran

Słońca i przebił i życie mu zgasło. 6

Mądrości wielkiej, nie odkryli wiele.

Pozostawili dla nas wiedzy hasło.



Pytali także , co jest życia celem.

Rodzisz się, żyjesz i umierasz w trwodze.

Trzciną na wietrze albo innym zielem

Jesteś. Uczonym jesteś albo wodzem.

Imię twe w księgach albo w miękkiej glinie

Zapiszą. Zemrzesz w łożu albo w drodze.



Pytanie takie? Jakiej to przyczynie

Za kłąb materii, myślącej zarodzi,

Która na fali bytu coraz płynie

Szybciej, słać  wdzięczność  niegodnym się godzi?

Czy był początek? Czy tak od  wieczności?

Czy jakiś demiurg  to, co widzisz, płodzi?



Pytanie zadać  takie jest najprościej.

Zjawił się drugi, sztuczne oko składa. 7

 W dalekie krańce takim okiem gości.

Albo na wierzy proste prawa bada.

Pochwala tego, co poruszył ziemię.

Groźba okrutna na głowę mu spada.



Po nim przychodzi  mężów całe plemię.

Coraz to któryś mądrą świeci myślą.

 Niechaj pochwałę odbiorą ode mnie.

Na horyzoncie nauki zabłyśnie,

Ten, który jabłkiem uderzony w czoło, 8

Wnioski ustalił z przygody pomyślne.



Wszystkich chwalebnych wymienić nie zdołam.

Który największy z  pośród wielkich wielu?

Może należy i tego przywołać,

Który po morzach włóczył się bez celu, 9

Aż cele wykrył w natury doborze

I prawdę podać ludziom się ośmielił.



Przed nim był taki, instrumenty tworzył, 10

By w kropli wykryć, w szkiełkach miał zabawę,

Że w tym maleńkim mieści się świat boży.

Zszedł do małości , i zyskał tym sławę.

On  w to najmniejsze zerkać  dał początek.

Wielu w myśleniu dał pożywną strawę



Pewni zerkali więc w najmniejszy kątek.

Konstrukcję w samej wykryli nicości.

Tam to znaleźli  promienisty wątek.

Światłem, obrazem, głosem w domach gości. 11

Chwała tym wielkim, co rozgryźli próżnię.

Choć żadem eter  tkanki tej nie mości.



Inni dłubali w materii ostrożnie.

Się zaczynało w szopie całkiem skromnie. 12

Nie przeczuwali, jakie to jest groźne.

Segregowali  atom  po atomie .

Jednemu wyszła całkiem zgrabna lista. 13

Dziury w niej były, lecz mądra ogromie.



Musiał być mądry, ten co złożył wszystko.

Jak w alfabecie alfę i omegę.

Choć niby chaos, lecz całość przejrzysta.

Wszystko złożone, jak wojsko w szeregu.

Od tych najmniejszych, trojga ociupinek, 14

Które podstawowy są wszystkiego ściegiem.



Bóg nie gra w kości, nie zmienia przyczyny.

Po latach zmagań, znajdzie prawdę prostą. 15

W koło materii przestrzeń się wygina.

Dwie grudy bliskie muszą z sobą zrosnąć.

A co je dzieli, coraz to nabrzmiewa. 16

Nic nie ostanie z kosmosu po prostu.



Z małej żołędzi wzrosło dębu drzewo. 17

Jedni z południa i drudzy z północy, 18

Z młych ziarenek, że prawie z niczego,

Dobyli ognia, siłę wielkiej mocy. 19

Wisi nad czołem, Damoklesem drzemie.

Przeklęta siła czy dana pomocą?



Poza tą jedną innej nie ma pewnie,

Okruszki,  zguby w ogromu odmętach.

Znalazł się sposób by zaludnić ziemię.

Rodzą się, giną,  rozrasta się cmentarz.

Dwaj tajemnicy w gronach znajdą sploty. 20

To podstawowy  życia elementarz.



Drzewiej znaleźli na nieszczęścia młoty, 21

Patrzący w szkiełka i litością zdjęci.

Rozpięli skrzydła na podniebne loty,

Pełni są chwalby, prawie jakby święci.

Wichrom morowym przez nich cios zadany. 22

Pomniki wznośmy chwały ich pamięci.



Coraz to głębiej Twój szyfr jest nam znany.

Dałeś nam Stwórco intelektu wzloty.

Czy będzie kiedyś do końca poznany?

Świat nie jest jakby te platońskie groty. 23

Jeśli  nie zdepcemy podziałów  i zasiek,

Nie uciekniemy od ludzkiej sromoty,



Ta  galareta myśląca wśród czaszek,

Pozna do końca konstrukcję  logosu.

Lecz gmatwa myśli i działania nasze           

I psuje, co by prostowało losy

Naszej natury, brak racjonalności.

O tę korektę autor Stwórcę prosi

 

 1. Stałe elementarne

  2. Ze wstępu do Ewangelii św. Jana

  3. Mikołaj Kopernik

  4. Mędrcy  greccy nauczali spacerując

       z uczniami w ogrodach

  5.  Euklides

  6.  Archimedes

  7.  Galileusz

  8.  Newton

  9.  Darwin

10.  Leeuwenhoek

11.  Maxwell, Herc, Marconi. ,inni

12.  Curie-Skłodowska

13.  Mendelejew

14.  Planck

15.  Einstein

16.  Kosmos się rozszerza Hawel, De Broglie

17. Nauka ma coraz większe osiągnięcia

18. Fermi, Otto  Hahn, Lise Meitner, Rotblat, Ulam….

19. Wyzwolenie energii atomowej

20. Genetycy

21. Mikrobiolodzy Pasteur, Koch

23. Odkrycie szczepionek

23. Pogląd  Sokratesa: żyjemy w jaskini

Wynalazcy szczepionek, Pasteur, Koch






















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz